W ostatnich dniach dość niespodziewanie w mediach pojawiła się informacja, że Euzebiusz Smolarek raptem po kilku miesiącach stracił pracę w Katarze. Teraz Ebi puszcza oko nowym, ewentualnym pracodawcom.
– Nigdy nie powiedziałem, że nie wrócę do Polski. Pewne jest tylko to, że już nigdy nie zagram w Polonii Warszawa. Jeden pobyt w tym klubie zdecydowanie wystarczy. No, ale to przecież niejedyny zespół w Ekstraklasie – mówi Smolarek na łamach Super Expressu.
Były piłkarz Borussii Dortmund nie zaprzecza, że perspektywa gry w Legii Warszawa jest dla niego bardzo „apetyczna”. – Wiem, co oznacza w Polsce nazwa Legia. To wielki klub, miałem okazję grać przeciw nim. Fantastyczny stadion, wielkie ambicje. Co tu więcej dodawać? Ofertę Legii należałoby potraktować bardzo poważnie. Mieszkałem już w Warszawie, czułem się tu bardzo dobrze, więc nie ma żadnych przeciwwskazań, abym tu wrócił – zaznacza Smolarek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.