2,5 miliona euro. Właśnie tyle jest gotowy zapłacić Galatasaray Stambuł za pomocnika Lecha Poznań, Semira Stilicia. Jest to o tyle zaskakująca wiadomość, że młodemu Bośniakowi za pół roku wygasa kontrakt z „Kolejorzem”.
Lech prowadzi obecnie rozmowy z samym zawodnikiem w sprawie prolongowania umowy, jednak wszystko wskazuje na, to że obie strony są bardzo daleko od porozumienia i kontrakt nie zostanie przedłużony. Jeśli tak się stanie, to sprzedanie Stilicia w styczniu będzie ostatnią okazją do zarobienia na nim jakichkolwiek pieniędzy, które jak się okazało, wcale nie muszą być takie małe.
Portal „ajansspor.com” donosi, że wielkim zwolennikiem talentu Bośniaka jest Fatih Terim, szkoleniowiec „Galaty”. Jeśli oferta tureckiego klubu opiewająca na 2,5 miliona euro okażę się prawdziwa, to Lech nie powinien czekać ze sprzedażą Stilicia. Lepsza okazja już się raczej nie trafi.
Oprócz pomocnika „Kolejorza” na liście życzeń Galatasaray znajdują się obecnie Tim Cahill z Evertonu i Xherdan Shaqiri z FC Basel.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.