Górnik Zabrze pokonał 1:0 PGE GKS Bełchatów w pierwszym sobotnim meczu 4. T-Mobile Ekstraklasy. Spotkanie nie zachwyciło a bramka na wagę wygranej gospodarzy padła w 94. minucie gry. Jej strzelcem został Adam Marciniak.
Obydwie drużyny rozpoczęły sezon 2011-12 przeciętnie. Po trzech kolejkach GKS Bełchatów na swoim koncie miał trzy punkty, natomiast Górnik Zabrze zebrał o jedno „oczko” mniej. Tak więc sobotnie spotkanie było bardzo ważne.
Lepiej mecz rozpoczęli gospodarze. Już w 3. minucie Górnik powinien prowadzić. Jednak po strzale Tomasz Zahorskiego piłka została wybita dosłownie z linii bramkowej.
W kolejnych minutach nadal Górnik był w natarciu. W 21. minucie Thomik znalazł się w sytuacji sam na sam. Jednak zawodnik gospodarzy uderzył obok bramki. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, ale z pewnością to drużyna Adama Nawałki miała optyczną przewagę.
Po rozpoczęciu drugiej części gry GKS Bełchatów prezentował się nieco lepiej. Jednak z gry zarówno gospodarzy, jak i gości groźnych sytuacji było jak na lekarstwo.
Na jedynego gola w tym spotkaniu kibice Górnika musieli czekać do ostatniej minuty spotkania. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem świetnie w pole karne GKS-u zagrał Kwiek a piłkę do bramki wpakował Marciniak. Kilkanaście sekund później arbiter zakończył zawody.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.