Górnik Zabrze nie dał szans Zagłębiu Lubin w pierwszym sobotnim meczu 17. kolejki Ekstraklasy wygrywając aż 5:1. Bohaterami spotkania w barwach gospodarzy byli Michal Gasparik, Daniel Sikorski i Aleksander Kwiek.
Mecz lepiej rozpoczęli „Miedziowi”, jednak na przerwę schodzili przegrywając już 0:2. Najpierw pięknego gola zdobył Kwiek, a później po jego podaniu, tuż przed przerwą, w zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Gasparik.
W drugiej połowie kolejnego szczególnej urody gola dołożył Daniel Sikorski, a pozostałe trafienia dla Górnika zaliczyli ponownie Gasparik oraz Robert Jeż, który wszedł na murawę w 77. minucie i strzałem w okienko ustalił wynik spotkania. Jedyną bramkę dla Zagłębia strzelił natomiast Szymon Pawłowski.
Bohater meczu: Michal Gasparik (Górnik Zabrze) Bardzo dobry występ Słowaka, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i asystował przy bramce Roberta Jeża.
Tak padły bramki:
1:0 Kwiek 36 Kapitalny strzał pomocnika gospodarzy. Kwiek dostał piłkę przed polem karnym gości, dokładnie przymierzył i piękny uderzeniem w samo okienko nie dał szans Bojanowi Isailoviciowi.
2:0 Gasparik 45 Bardzo ładne dośrodkowanie Kwieka, a piłkę w zamieszaniu w polu karnym uderzył Gasparik. Interweniował jeszcze bramkarz Zagłębia, ale wybijał już futbolówkę spoza linii bramkowej.
3:0 Sikorski 58 Kolejna próba napastnika gospodarzy przyniosła już skutek. Po dokładnym dośrodkowaniu Grzegorza Bonina z prawego skrzydła, Sikorski pięknie uderzył z półobrotu. Isailović nie miał nic do powiedzenia.
3:1 Pawłowski 63 Szybka odpowiedź gości. Zbyt krótko piłkę wybijał Adama Stachowiak po dośrodkowaniu Dawida Plizgi z rzutu rożnego. Spadła ona pod nogi Szymona Pawłowskiego, który precyzyjnym uderzeniem zmniejszył straty „Miedziowych”.
4:1 Gasparik 68 Sędzia najpierw pokazał spalonego, ale później zmienił decyzję. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową zgrał Mariusz Jop, a nowy zawodnik gospodarzy z bliskiej odległości wpakował ją pod poprzeczkę.
5:1 Jeż 90 Kolejny kapitalny gol, tym razem trafił rezerwowy – Robert Jeż. Przed pole karne do Słowaka zagrał Gasparik, a ten cudowny strzałem lewą nogą trafił wprost w okienko bramki Zagłębia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.