Nareszcie Tomasz Hajto otrzymał, na razie warunkowo, licencję PZPN PRO. Uprawnia ona byłego reprezentanta Polski do prowadzenia drużyny na najwyższym szczeblu rozgrywek.
– Bardzo się cieszę, że w końcu się udało. Jeszcze wczoraj zdawałem ostatni egzamin kursu UEFA A, natomiast dzisiaj z rana egzamin na przyjęcie do kursu UEFA PRO. Wszystko rodzi się w bólach, tak też było w przypadku mojej licencji, ale cieszę się, że wszystkie formalności zostały już załatwione – powiedział Hajto, który jest pierwszym szkoleniowcem Jagiellonii Białystok.
Taką samą licencję otrzymał asystent Hajty – Dariusz Dźwigała. – W moim przypadku to była tylko formalność. Spełniałem wszystkie wymogi niezbędne do uzyskania warunkowej licencji, gdyż już od pewnego czasu jestem słuchaczem kursu UEFA PRO a przepisy związku w takim wypadku na to zezwalają. Wraz z Tomkiem otrzymaliśmy licencję PZPN PRO, która warunkowo zezwala na prowadzenie klubów w polskiej ekstraklasie – przyznał Dźwigała.
Licencje obydwu trenerów ważne są do końca czerwca tego roku. Jagiellonia nareszcie mogła ogłosić, że pierwszym szkoleniowcem zespołu jest Tomasz Hajto.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.