Już w piątek Wisła Kraków rozegra szlagierowe spotkanie z Lechem Poznań. Dla Białej Gwiazdy będzie to niezwykle istotny mecz. Czy zagrają w nim kluczowi gracze mistrza Polski?
Pod znakiem zapytania stoi występ Maora Meliksona, który podczas treningu reprezentacji Izraela został uderzony w twarz. – Mam założone trzy szwy na wardze i trzy wewnątrz. Na początku wyglądało to bardzo źle, teraz jest już lepiej – powiedział Melikson.
Zawodnik Wisły z powodu urazu nie będzie mógł zagrać w meczu reprezentacji Izraela z Grecją. – Oczywiście, że jest to dla mnie rozczarowanie, że nie zagrałem w reprezentacji narodowej, ale ten temat jest już za mną. Wróciłem do Krakowa i teraz liczy się Wisła i ważny mecz z Lechem, który jest przed nami – zaznaczył Melikson.
We wtorek z Wisłą trenowali także Kew Jaliens oraz Michael Lamey. Jednak nie wiadomo jeszcze, czy ta dwójka piłkarzy będzie gotowa na piątkowe starcie z Lechem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.