To już chyba norma, że Orest Lenczyk swoimi decyzjami do czerwoności doprowadza kolejnych piłkarzy. Tym razem zaiskrzyło na linii Lenczyk – Cristian Diaz.
– Nie przejechałem tyle tysięcy kilometrów, żeby grać po 45 minut! – irytuje się piłkarz, który po meczu Śląska w Sofii z Lokomotiwem nie podał trenerowi ręki.
– Nie jestem w stanie tego zrozumieć. Nigdy wcześniej nie przytrafiło mi się nic podobnego. Ani w Argentynie, ani w Boliwii nie miałem takich problemów. Tylko tutaj. Czuję się z tym bardzo źle – mówi na łamach Przeglądu Sportowego Diaz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.