Kontuzja, której Tomasz Frankowski doznał na piątkowym treningu okazała się poważniejsza. Dla popularnego „Franka” oznacza to, że najprawdopodobniej nie pojawi się na boisku do końca sezonu.
– Więzadło poboczne w prawym kolanie mam naciągnięte. Rehabilitacja potrwa przynajmniej trzy tygodnie, jeśli nie dłużej – powiedział „Przeglądowi Sportowemu” Frankowski.
– Może jakimś cudem uda mi się zagrać w końcówce sezonu – wyznał z nadzieją „Franek”, chociaż szanse na powrót do gry w tym sezonie ma niewielkie.
Frankowski z 12. trafieniami na koncie jest wiceliderem kwalifikacji najlepszych strzelców T-Mobile Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.