Zawodnicy w Polsce wracają do treningów przed krótką piłkarską wiosną. Tymczasem działacze pracują nad transferami. Co ciekawego wydarzyło się na naszym podwórku w kończącym się tygodniu?
Dosyć ciekawie było w Warszawie. Jeden klub ze stolicy zerwał z izraelską polityką transferową, natomiast drugi łaskawszym okiem spojrzał na tamtejszy rynek. Kontrakt z Polonią podpisał Aviram Baruchyan, który jest wychowankiem Beitaru Jerozolima. Nowy nabytek Czarnych Koszul jest dobrym znajomym Maora Meliksona z Wisły Kraków. Z pewnością w Polonii wszyscy mają nadzieję, że Baruchyan okaże się tak dobry, jak jego rodak z Białej Gwiazdy. Tym bardziej, że transfer pilotował sam Józef Wojciechowski.
Drugi zespół ze stolicy pozbył się piłkarza z Izraela. Legia Warszawa rozwiązała za porozumieniem stron kontrakt z Moshe Ohayonem. 28-letni pomocnik nie był ważnym ogniwem w zespole prowadzonym przez Macieja Skorżę i w barwach warszawskiego zespołu rozegrał zaledwie osiem spotkań wiosną. – Rozwiązałem kontrakt z Legią. Jestem rozczarowany, że moja przygoda z warszawskim klubem trwała tak krótko, ponieważ chciałem tutaj odnosić sukcesy. Do końca życia zapamiętam mecz w Moskwie, bo przebywałem na boisku, kiedy Janek Gol zdobył zwycięską bramkę – powiedział po wszystkim były już gracz Legii.
Zespół Skorży nie tylko osłabiał się w ostatnim tygodniu. Kontrakt z Legią podpisał Albert Bruce, który chce przebić się do seniorskiej reprezentacji Ghany. – Legia od początku wywarła na mnie duże wrażenie. Stadion, kibice, styl gry drużyny i organizacja bardzo mi się spodobały. Czuję się tutaj doskonale – przyznał nowy nabytek stołecznego klubu, którego przenosiny były przesądzone już od kilku tygodni.
Ważna transakcja miała miejsce na linii Zabrze – Lubin. Z Górnikiem rozstał się Adam Banaś, który od wiosny reprezentować będzie barwy Zagłębia. Środkowy defensor z ekipą Miedziowych podpisał kontrakt do końca czerwca 2014 roku. Dla Górnika odejście 29-letniego defensora jest dużym odciążeniem kasy klubowej. – Jest tutaj naprawdę dobra drużyna. Wierzę w to, że ta ostatnia nieudana runda nie była efektem braku umiejętności poszczególnych piłkarzy – powiedział na temat Zagłębia Banaś.
Ostatecznie wyjaśniła się sytuacja braci Mak. Mateusz i Michał już oficjalnie zostali zawodnikami GKS Bełchatów. Do klubu z Ekstraklasy trafili z Ruchu Radzionków podpisując umowy do 31 grudnia 2015 roku. Z pewnością obydwaj bracia mają nadzieję, że Bełchatów będzie tylko przystankiem do wielkiej, międzynarodowej kariery.
Wiosną swoich sił w wyższej klasie rozgrywkowej prawdopodobnie spróbuje również Patryk Tuszyński. 22-letni piłkarz doszedł do porozumienia z Lechią. Teraz gdański klub musi uzgodnić warunki transferu z MKS Kluczbork. Jesienią na II-ligowych boiskach młody snajper zdobył dziewięć bramek.
W nadchodzącym tygodniu na rynku transferowym również powinno być ciekawie. Nowej jakości w ofensywie szukają trenerzy Lechii Gdańsk oraz Polonii Warszawa. Do tych zespołów z pewnością pozyskani zostaną nowi napastnicy. W kręgu zainteresowań klubu z Trójmiasta wymienia się chociażby Bartosza Ślusarskiego, który nie potrafi przebić się do pierwszego składu Lecha Poznań. Z pewnością w najbliższym czasie klub zmieni Grzegorz Bonin, którego w ekipie Czarnych Koszul nie chce widzieć już Józef Wojciechowski. Nowych twarzy możemy spodziewać się również w Legii Warszawa i Śląsku Wrocław. Obydwie drużyny przygotowują się przecież do wiosennej batalii o mistrzostwo Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.