W Poznaniu panuje pełna mobilizacja. Już w piątek „Kolejorz” zagra z Wisłą Kraków, a mecz ten będzie debiutem na ławce trenerskiej Lecha dla Mariusza Rumaka. Czy uda mu się zaskoczyć „Białą Gwiazdę”?
Wszystkie ręce na pokład! Czy Lech pod wodzą Mariusza Rumaka zdoła uratować obecny sezon?
Rumak wyznał, że przede wszystkim oczekuje od swoich piłkarzy całkowitego zaangażowania i walki na 120 procent. O tym, że trener nie żartuje, można było się przekonać podczas ostatniego treningu zespołu. Piłkarze Lecha w trakcie gierki wewnętrznej walczyli o każdy centymetr boiska i nie oszczędzali swoich nóg. Taka postawa zaskoczyła niemal wszystkich obserwatorów.
– Mam swój pomysł na ten zespół. Będzie grał zupełnie inaczej niż pod wodzą trenera Bakero – zdradził Rumak. – Oczekuję od piłkarzy walki o każdy centymetr boiska i pełnej współpracy. Największą gwiazdą Lecha ma być zespół, a nie pojedynczy zawodnicy – dodał.
– Ten zespół stać na wszystko, także na skuteczną walkę o mistrzostwo i Puchar Polski. Zaczynamy od Wisły Kraków i każdy wynik w tym spotkaniu jest możliwy. Jeśli wygramy w Krakowie, to znów wrócimy do gry – zakończył Rumak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.