Jesienią furorę na polskich boiskach robił Rudnev. Snajper z Łotwy miewał co prawda przestoje w swojej grze, ale jak już strzelał, to na całego. Ostatecznie jego licznik zatrzymał się na osiemnastu golach w siedemnastu spotkaniach.
Jednak obecnie sytuacja wygląda tak, że bez Rudneva ofensywa Lecha nie istnieje. Dlatego władze Kolejorza pracują nad wzmocnieniem ataku. – Potwierdzam, że w niedzielę nasz dyrektor sportowy spotkał się w Niemczech z Micanskim – powiedział prezes Lecha Karol Klimczak.
Micanski grał w Lechu w latach 2006-08. Obecnie jest piłkarzem 1.FC Kaiserslautern, do którego składu nie potrafi się przebić. Polski klub rozważa wypożyczenie Bułgara.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.