Piłkarz Jelgavy, Vladislavs Kozlovs wkrótce może trafić do Legii Warszawa – informuje „Przegląd Sportowy”. Trzeci w w klasyfikacji strzelców zakończonego sezonu zawodnik jest do wzięcia za darmo.
Kozlovs strzelił 16 bramek, z czego 10 w meczach z drużynami z pierwszej czwórki. Zawodnikowi Jelgavy właśnie skończył się kontrakt, dlatego chcąca go pozyskać Legia nie musiałaby za niego płacić.
Wzmocnienie ataku to priorytet drużyny z Łazienkowskiej. Poza Danijelem Ljuboją w Legii nie ma zdolnego do gry napastnika. Michal Hubnik na wiosnę powinien być już do dyspozycji trenera Macieja Skorży, ale po tak długiej przerwie trudno na niego liczyć.
Snajper z ligi łotewskiej przykuwa uwagę Legii, także ze względu na niezbyt duże wymagania finansowe. Dotychczas zarabiał bowiem raptem około 2,5 tysiąca euro miesięcznie.
Kozlovs ma na swym koncie dwa występy w reprezentacji Łotwy. W zakończonych niedawno eliminacjach EURO 2012 jednak nie zagrał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.