O sile każdej ligi stanowi zespół, który zdobędzie mistrzostwo. Redakcja portalu PilkaNozna.pl postanowiła przeanalizować, jak silni na finiszu bieżących rozgrywek są europejscy liderzy w swoich rodzimych rozgrywkach.
Na którym miejscu w Europie uplasowała się pierwsza drużyna T-Mobile Ekstraklasy?
Wśród krajów, których ligi uznawane są za najlepsze na świecie, najlepiej wypada Hiszpania z Realem Madryt na czele. Bardzo silni mistrzowie szykują się w Portugalii i Anglii, natomiast najsłabiej z czołówki prezentuje się Ligue 1. W porównaniu z potentatami blado ma się lider polskiej Ekstraklasy. Legia Warszawa w 26. meczach zainkasowała zaledwie 49 „oczek”, co daje 62,8% wszystkich możliwych do zdobycia punktów.
1. Hiszpania – Real Madryt – 85 pkt./33 mecze (85,9%) 2. Portugalia – FC Porto – 63pkt./26 (80,8%) 3. Anglia – Manchester United – 82 pkt./34 (80,4%) 4. Niemcy – Borussia Dortmund – 72 pkt./31 (77,4%) 5. Turcja – Galatasaray Stambuł – 77pkt./34 (75,5%) 6. Holandia – Ajax Amsterdam – 64 pkt./30 (71,1%) 7. Włochy – Juventus Turyn – 68 pkt./32 (70,8%) 8. Francja – Montpellier – 66 pkt./32 (68,8%) 9. Polska – Legia Warszawa 49 pkt./26 (62,8%)
Oczywiście porównanie Legii z Realem Madryt czy Manchesterem United jest, delikatnie rzecz ujmując, nietaktowne, jednak na tle reszty europejskich narodów, które grają systemem jesień-wiosna, główny faworyt do zdobycia mistrzowskiego tytułu w naszym kraju również prezentuje się słabiutko. Według tej klasyfikacji tylko Red Bull Salzburg w swojej lidze zdobył jak do tej pory mniej punktów w stosunku do rozegranych meczów. Naturalnie liga lidze jest nierówna – w jednej punkty zdobywa się łatwiej, w innej trudniej, aczkolwiek poniższa lista chluby polskiemu futbolowi nie przynosi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.