Zwolnienie Roberta Maaskanta z Wisły Kraków nie było dla nikogo zaskoczeniem. No, może oprócz Holendra, który w mediach ze swojego kraju opowiada niezłe historyjki.
Elementy bajkopisarstwa w wypowiedziach Maaskanta widoczne były już w Polsce. Holender często pięknymi słowami starał się usprawiedliwić słabe wyniki krakowskiej Wisły. W końcu Bogusław Cupiał przestał zwracać uwagę na wypowiedzi szkoleniowca, a zerknął na wyniki zespołu. Efekt? Zwolnienie Maaskanta.
Holender o całej sytuacji opowiedział w największym holenderskim dzienniku – „De Telegraaf”. – Nie spodziewałem się zwolnienia, chociaż wiedziałem, że często w Polsce zwalnia się trenerów. Odkąd rozpocząłem pracę w tym kraju w sierpniu 2010 roku, to wszystkie kluby zmieniły szkoleniowców – wypalił Maaskant.
Zaraz, zaraz… Oto małe zestawienie:
Waldemar Fornalik – pracuje w Ruchu Chorzów od kwietnia 2009 roku
Robert Kasperczyk – pracuje w Podbeskidziu Bielsko-Biała od lipca 2009 roku
Adam Nawałka – pracuje w Górniku Zabrze od stycznia 2010 roku
Maciej Skorża – pracuje w Legii od czerwca 2010 roku
Po zwolnieniu z Wisły okazuje się, że Maaskant tak szybko do Holandii nie zamierza wracać. – Kraków to naprawdę ładne miejsce do życia. Myślę, że do Bredy wrócimy w okolicach Świąt Bożego Narodzenia – zakończył Maaskant.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.