W piątek na godzinę 20:30 zaplanowany jest mecz Polonii z Ruchem Chorzów. W godzinach popołudniowych nad Warszawą przeszła burza i ogromna ulewa, dlatego pojawiła się obawa, że spotkanie może został przełożone.
– Warunki może nie będą najlepsze, ale bez względu na wszystko mecz na pewno się odbędzie – powiedział nam szef biura prasowego warszawskiej Polonii, Wojciech Kostecki. – Nawet gdyby padało aż do wieczora to i tak spotkanie zostanie rozegrane. Przełożenie go na inny dzień jest niemożliwe, ponieważ nie ma wolnych terminów – tłumaczył.
Deszczowa aura może okazać się atutem gospodarzy. W meczu 13. kolejki ekstraklasy zeszłego sezonu Polonia również mierzyła się przy Konwiktorskiej z Ruchem w warunkach podobnych do tych, które będą towarzyszyły najbliższemu starciu obu ekip. Tamten mecz zakończył się zwycięstwem „Czarnych Koszul” 3:1. Bramki dla Polonii zdobywali jednak nieobecni już w klubie Artur Sobiech (dwie) oraz Euzebiusz Smolarek. Honorowego gola dla chorzowian strzelił wówczas Maciej Jankowski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.