Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że krakowska Wisła do końca rundy jesiennej będzie musiała radzić sobie bez Maora Meliksona. Wszystko wskazuje jednak na to, że pomocnik już niedługo powróci na boisko.
Najpierw musi powrócić jednak z Izraela, w którym przebywał od złapania kontuzji w polskiej lidze. Zawodnik wyjechał do swojego ojczystego kraju na konsultację z dwoma lekarzami.
– Maor wróci w poniedziałek po święcie Jom Kippur. Konsultował się z dwoma lekarzami w Izraelu. Wygląda na to, że nie potrzebuje zabiegu i to dla nas dobra wiadomość – przekazał Robert Maaskant po sobotnim sparingu.
Nie wiadomo jednak, czy Melikson będzie mógł zagrać już w najbliższym meczu z Jagiellonią Białystok. – Tak naprawdę to tego nie wiem. Czekam, aż Maor pojawi się w klubie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.