Potwierdziły się doniesienia o karze dla Zagłębia Lubin. Wydział Dyscypliny PZPN postanowił ukarać „Miedziowym” trzema minusowymi punktami i grzywną w wysokości 300 tysięcy złotych.
Doniesienia o karze dla Zagłębia pojawiły się w prasie już w czwartek, jednak dopiero dzisiaj zostały one potwierdzone przez Polski Związek Piłki Nożnej.
Tak poważna kara dla „Miedziowych” jest pokłosiem udziału klubu w aferze korupcyjnej w sezonie 2005-06, a konkretnie chodzi o przekupstwo sportowe w meczu o Cracovią, który miał zadecydować o tym, czy Zagłębie zagra w europejskich pucharach.
Orzeczenie nie jest prawomocne. Stronom przysługuje prawo do odwołania do Związkowego Trybunału Piłkarskiego w terminie 14 dni od daty dostarczenia decyzji wraz z uzasadnieniem.
Oprócz Zagłębia, Wydział Dyscypliny nałożył kary na byłych zawodników Górnik Polkowice, Wojciecha Górskiego (9 miesięcy) i Daniela Grządkę (6 miesięcy). W stosunku do Sebastiana Gorząda został utrzymany środek zapobiegawczy – kara zawieszenia w prawach uczestniczenia w meczach w charakterze zawodnika oraz prowadzenia drużyny w charakterze trenera, zastosowany przez Rzecznika Dyscyplinarnego PZPN.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.