Eliminację do Ligi Mistrzów są już przeszłością dla piłkarzy Wisły Kraków. Robert Maaskant, szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” nie zamierza jednak rozpamiętywać porażki z APOEL-em. Holender ma już inne priorytety na trwający sezon.
Szkoleniowiec mistrzów Polski dał jasno do zrozumienia, że obecne rozgrywki zaczynają się dla niego na nowo. Maaskant zamierza skupić się na lidze i nie ma już mowy o nadmiernej rotacji w składzie jak to miało miejsce w poprzednich grach. – Tak trzeba teraz myśleć. Awans do Ligi Mistrzów był priorytetem. Teraz będzie inaczej. Już nie musimy zmieniać 9 zawodników co mecz – oznajmił opiekun Wisły.
Można się więc spodziewać, że przeciwko Lechii Gdańsk Maaskant wystawi swój najmocniejszy skład na czele z Maorem Meliksonem, Cwetanem Genkowem czy Ivicą Ilievem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.