Tomasz Frankowski przed startem trwającego sezonu zakładał, że do czerwca dobije do 155 bramek w Ekstraklasie. Piłkarz limit osiągnął już po 9 meczach.
Zawodnikowi w czerwcu wygasa kontrakt, a jeszcze niedawno niemal pewne było, że w przyszłym sezonie napastnik już nie zagra. Możliwe jednak, że wspaniała forma zmusi rodzinę Frankowskich do weryfikacji planów.
– Decyzję o przedłużeniu kontraktu może podjąć wyłącznie moja żona, której obiecałem, że od czerwca przyszłego roku w piłkę więcej grać nie będę. Ale żona czasami wspomina, że skoro dobrze mi idzie, to może jednak bym nie kończył z futbolem… Zobaczymy – mówi Frankowski na łamach Przeglądu Sportowego.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.