Bramkarz Lechii Gdańsk, Wojciech Pawłowski znalazł się na w kręgu zainteresowania Olympique Marsylia. Młody piłkarz był wielkim odkryciem rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy i wyróżniającym się zawodnikiem swojego zespołu.
Pawłowski do wyjściowej jedenastki Lechii wskoczył dopiero w meczu 9. kolejki, kiedy to jego drużyna mierzyła się na PGE Arenie z GKS-em Bełchatów. 19-latek rozegrał wtedy fantastyczne zawody i kilkukrotnie ratował swoją drużyna przed stratą bramki. To właśnie dzięki jego świetnej postawie w tym spotkaniu, Lechia uniknęła kompromitacji.
Poza meczem z Bełchatowem, Pawłowski pokazał się z jak najlepszej strony także w starciach z Zagłębiem Lubin i Lechem Poznań, kiedy to udawało mu się zachować czyste konto. Jego dobra gra zaowocowała – co oczywiste – zainteresowaniem wysłanników klubów zachodnich. Występy 19-letniego bramkarza z trybun PGE Areny mieli oglądać skauci Olympique Marsylia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.