Po całkiem ciekawym spotkaniu Polonia wygrała z Wisłą 1:0. Czarne Koszule wykorzystały fakt, że od 57. minuty grał w przewadze. Z boiska wyrzucony został obrońca Białej Gwiazdy – Junior Diaz. Spotkanie rozpoczęło się w dramatyczny sposób. Dragan Paljić w starciu powietrznym z Pavelem Sultesem mocno ucierpiał. Defensor Wisły Kraków stracił przytomność i został natychmiast zabrany z murawy do karetki. W jego miejsce na boisku pojawił się Gordan Bunoza.
W pierwszej połowie obydwie drużyny stworzyły jakieś sytuacje. Arbiter musiał doliczyć aż sześć minut, ale goli nie zobaczyliśmy.
W 57. minucie miało miejsce bardzo ważne wydarzenie. Arbiter z boiska wyrzucił Juniora Diaza. Przez długi czas gospodarze musieli grać w osłabieniu.
Oczywiście od tego momentu optyczną przewagę miała Polonia, chociaż Wisła również próbowała szczęścia. W 83. minucie w sprytny sposób piłkarze Polonii rozegrali rzut wolny. Robert Jeż wycofał piłkę na szesnasty metr do Sultesa. Ten uderzył po ziemi i pokonał golkipera Wisły.
Zmagania w tym roku Polonia zakończyła trzema zwycięstwami z rzędu. W najgorszym wypadku przed wiosennymi zmaganiami Czarne Koszule do lidera – Śląska Wrocław – będą traciły sześć punktów. Ambicje mistrzowskie z całą pewnością mają nadal uzasadnienie.
Wisła Kraków – Polonia Warszawa 0:1 (0:0) 0:1 – Sultes (83′)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.