Debiutu w roli szkoleniowca Polonii Warszawa Piotr Stokowiec nie może zaliczyć do najbardziej udanych. Prowadzony przez niego zespół przegrał przed własną publicznością z Widzewem Łódź 0:1, a jedyną bramkę strzelił w 70. minucie Adrian Budka.
W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Konwiktorskiej nie zobaczyli zbyt wielu podbramkowych sytuacji. W 15. minucie. Nika Dzalamidze zagrał bardzo dobrze do Mindaugasa Panki, ale Litwin z najbliższej odległości strzelił wprost w ręce Przyrowskiego. Tuż przed przerwą znakomitą okazję do strzelenia gola miał natomiast Riki Riski, ale również strzelił wprost w ręce golkipera Polonii. „Czerne Koszule” najlepszą okazję stworzyły sobie w 37. minucie, ale strzał z dystansu Łukasza Piątka był minimalnie niecelny.
Druga połowa nieźle rozpoczęła się dla Polonii, która już w 47. minucie mogła objąć prowadzenie, jednak strzał Łukasza Trałki minął bramkę Macieja Mielcarza. W 55. minucie przed znakomitą okazją stanął Tomasz Brzyski, ale jego uderzenie z około 6 metrów obronił bramkarz Widzewa. Podopieczni Piotra Stokowca w drugiej połowie byli wyraźnie lepszym zespołem, ale to łodzianie strzelili jedynego gola tego spotkania. Mindaugas Panka świetnie podał do Adriana Budki, ten wpadł w pole karne i w sytuacji sam na sam pokonał Przyrowskiego.
Po tym spotkaniu Polonia nadal zajmuje 13. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Od strefy spadkowej „Czarne Koszule” dzielą zaledwie dwa punkty.
Tak padła bramka: 0:1 Adrian Budka 70 Szybki kontratak Widzewa. Mindaugas Panka świetnie podał do Adriana Budki, ten wpadł w pole karne i w sytuacji sam na sam pokonał Przyrowskiego!
***
Polonia Warszawa – Widzew Łódź 0:1 (0:0) 0:1 Budka 70
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.