W 14. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Jagiellonia zmierzy się u siebie ze Śląskiem Wrocław. Czesław Michniewicz ma nie lada problem, gdyż w przeddzień meczu wypadło mu ze składu… ośmiu zawodników.
– Na dzisiejszym treningu zabrakło aż 8. piłkarzy a to podstawowi zawodnicy, którzy zazwyczaj grają w pierwszym składzie, lub wchodzą na boisko z ławki rezerwowych. Mamy duży problem – nie ukrywa Czesław Michniewicz, który na czwartkowym treningu nie mógł skorzystać m.in. z usług Thiago Cionka, Grzegorza Bartczaka, Andriusa Skerli, Macieja Makuszewskiego, czy Jana Pawłowskiego.
– Niestety, przy wyborze jedenastki, nie będę kierował się tym, co widziałem w ostatnich dniach, a zdrowiem piłkarzy. Z pewnością mam ograniczone pole manewru i dopiero na kilka godzin przed meczem będę w stanie ogłosić 18-osobową kadrę zawodników, która weźmie udział w tym spotkaniu – powiedział trener Jagiellonii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.