Pierwsza spotkania nie była porywającym widowiskiem. Przez 45 minut żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramką rywala. Najlepszą okazję do zmiany wyniku miał w 30. minucie Bruno Coutinho, ale jego uderzenie z 16 metrów przeszło minimalnie obok bramki Adama Stachowiaka.
Przez większą część drugiej połowy przewagę utrzymywały „Czarne Koszule”, ale nie potrafiły tego udokumentować strzeleniem bramki.
Tak mogły paść bramki:
Bruno 30 Bruno uderzał z 16 metra, ale minimalnie obok słupka bramki Stachowiaka.
Bruno 59 Bruno zdecydował się na uderzenie z prawego skrzydła i z największym trudem piłkę nad poprzeczką przeniósł Stachowiak.
Sobiech 79 Po dobrym podaniu z głębi pola od Bruno przed znakomitą szansą stanął Sobiech, ale strzelił jednie w boczną siatkę.
Bruno 90+1 Bruno mógł rozstrzygnąć losy pojedynku, ale jego strzał głową o centymetry minął bramkę Stachowiaka!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.