Czy Artiom Rudnev odejdzie w zimie z Lecha Poznań? Taki scenariusz staje się coraz bardziej prawdopodobny. W kolejce po napastnika ustawiła się długa kolejka chętnych, w tym rosyjski gigant, CSKA Moskwa.
Rudnev uwagę wysłanników największych klubów europejskich zwrócił po swoim kapitalnym występie we Włoszech przeciwko Juventusowi Turyn. Łotysz zaliczył wtedy hat tricka i było już jasne, że za długo to on w Poznaniu nie pogra. Władzom Lecha udało się go zatrzymać na kolejny sezon, jednak im bliżej otwarcia okna transferowego to coraz więcej obaw mają kibice „Kolejorza”, którzy boją się utraty swojej największej gwiazdy. W obecnych rozgrywkach ligowych Rudnev zdobył już 14 bramek.
Obecnie najpoważniejszym kandydatem do pozyskania reprezentanta Łotwy jest CSKA Moskwa, jednak piłkarz jest obserwowany także przez inne zespoły ze stolicy Moskwy, Spartak i Lokomotiw. Oprócz Rosjan sytuację snajpera Lecha cały czas monitoruje FC Porto, które nadal szuka następcy dla Radamela Falcao.
Media spekulują, że Lecha oczekuje za swojego najlepszego strzelca około 6 milionów euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.