Kilka najbliższych dni zadecyduje o przyszłości ŁKS-u Łódź. Władze klubu rozpoczęły rozmowy z piłkarzami w sprawie obniżki wynagrodzeń. Od ich wyników będą zależały dalsze losy zespołu w obecnym sezonie.
ŁKS znajduje się obecnie w katastrofalnej kondycji finansowej i coraz więcej wskazuje na to, że już w zimie z klubem pożegna się kilku kluczowych zawodników. Aby nie doszło do masowego exdousu, władze chcą drastycznie obniżyć pensję swoich graczy.
– W ubiegłym tygodniu przedstawiliśmy zawodnikom plan naprawczy. Każdy mógł się zanim zapoznać. Teraz chcemy usłyszeć od naszych graczy, co o tym myślą – powiedział Filip Kenig, współwłaściciel klubu.
Plan naprawczy, o którym wspomniał Kenig zakłada obniżkę uposażeń zawodników o 40 procent! Jeśli piłkarze go nie zaakceptują, to będą mogli odejść z ŁKS-u za darmo.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.