Piłkarze Górnika Zabrze się doigrali. Łukasz Skorupski, Aleksander Kwiek i Michał Skorupski zostali bardzo surowo ukarani przez władze klubu za swój wybryk, po którym zostali aresztowani przez policję.
Wszyscy wymienieni piłkarze zostali zatrzymani w niedzielną nocą za awanturowanie się w jednym z katowickich lokali. Niesforni zawodnicy po złożeniu wytłumaczeń zostali wypuszczeni na wolność, jednak ich prawdziwe problemy dopiero się zaczęły. Klub nie zostawił na nich suchej nitki i bardzo stanowczo potępił ich zachowanie.
O karach dla swoich graczy, władze Górnika poinformowały w specjalnym komunikacie: „Łukasz Skorupski – nie będzie brany pod uwagę na mecz z ŁKS Łódź. Trenuje z drugą drużyną Górnika do odwołania. Ponadto został ukarany wysoką karą finansową. Jednocześnie zawodnik zostaje zobowiązany do przekazania tejże kary – po połowie – na rzecz drużyn młodzieżowych Górnika i współpracujący z klubem Dom Dziecka w Zabrzu z konkretnym przeznaczeniem na wyjazd letni jego wychowanków.
Aleksander Kwiek – nie będzie brany pod uwagę na mecz z ŁKS Łódź. Trenuje z pierwszą drużyną. Ponadto został ukarany wysoką karą finansową. Jednocześnie zawodnik zostaje zobowiązany do przekazania tejże kary – po połowie – na rzecz drużyn młodzieżowych Górnika i współpracujący z klubem Dom Dziecka w Zabrzu z konkretnym przeznaczeniem na wyjazd letni jego wychowanków.
Michał Skorupski – odsunięty od kadry pierwszego zespołu.” – czytamy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.