W warszawskim Centrum Olimpijskim odbyła się Gala Zakończenia Ekstraklasy. Oprócz drużyn, które zajęły trzy czołowe miejsca trenerzy i kapitanowie drużyn przyznali wyróżnienia indywidualne. Na najlepszego gracza wybrano Adriana Mierzejewskiego z Polonii Warszawa. Trenerem roku Oresta Lenczyka.
– Żałuję tylko tego, że nie dane mi było przybyć na uroczystość z kolegami z drużyny. Wierzę, że za rok będziemy w najlepszej trójce. Nagrodę dedykuję żonie, która spodziewa się dziecka – powiedział zawodnik powołany przez Franciszka Smudę na towarzyskie mecze z Argentyną (5 czerwca) i Francją (9 czerwca).
– Rozgrywki ligowe w tym sezonie oglądały dwa miliony ludzi. Jaka może być atmosfera na ligowym stadionie widziałem w niedzielę, gdy byłem na obiekcie Wisły i potem, gdy świętowano tytuł na ulicach Krakowa. Po tym sezonie jestem przekonany, że idziemy w dobrym kierunku. Mamy dla kogo budować stadiony – powiedział prezes Ekstraklasy S.A. Andrzej Rusko.
– Ja nagrodę dedykuję dwóm osobom – mojej żonie na ziemi i doktorowi Wielkoszyńskiemu, którego już nie ma między nami – powiedział z kolei najstarszy, ale i najlepszy trener Ekstraklasy Orest Lenczyk. Pracę w Śląsku Wrocław zaczynał od trzeciego miejsca, ale od końca. Skończył na miejscu drugim, ale na szczycie.
– Ja cieszę się bardzo z brązowego medalu. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się, że tu będę – mówił z kolei Maciej Skorża, który jeszcze kilka dni temu miał nie być trenerem Legii, ale szefowie klubu zmienili decyzję i został na stanowisku. – Dziękuję zawodnikom za to, że potrafili się podnieść po każdym ciosie. Także po ciosach w plecy. I chciałbym przekazać od drużyny specjalne podziękowania dla dziennikarzy – dodał nawiązując do fali krytyki, jaka przez cały sezon spadała na plecy jego, ale też zawodników i w ogóle całego klubu.
Za Odkrycie Roku uznano rozgrywającego Wisły Kraków Maora Meliksona. Najlepszym zawodnikiem Młodej Ekstraklasy Łukasza Teodorczyka z Polonii Warszawa. Najlepszym zespołem w tej klasie okazało się Zagłębie Lubin (do tego doszła nagroda w wysokości 30 tys. zł plus sprzęt sportowy o wartości 15 tys). Nagrodę Fair Play otrzymała Lechia Gdańsk, której piłkarze w całym sezonie nie dostali ani jednej czerwonej kartki.
– Mam nadzieję, że do tej nagrody nie jest przypisana prawidłowość, że dwie kolejki przed końcem jest się wiceliderem, a kończy rozgrywki na ósmym miejscu – skomentował pół żartem odbierający nagrodę trener gdańszczan Tomasz Kafarski.- Ja tylko powiem, że w ubiegłym roku tę nagrodę dostała Polonia Bytom… – odpowiedział prowadzący imprezę.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.