Niezwykle gorące wieści docierają z Łazienkowskiej do kibiców Legii. Jak informuje dziennik Fakt, piłkarze Wojskowych od trzech miesięcy nie otrzymali należnych im pensji!
Legioniści po fatalnych czterech porażkach z rzędu podnieśli się z kolan i kolejne cztery mecze wygrali. Odnieśli m.in. triumf w Lidze Europy nad Hapoelem Tel Awiw, wygrywając po dramatycznym meczu 3:2. Po spotkaniu do szatni legionistów z gratulacjami pośpieszyli prezes i wiceprezes klubu, Jacek Kosmala oraz Leszek Miklas. Takie zachowanie szefów Legii w obecnej sytuacji wydaje się być szczytem obłudy.
Według jednego z pracowników koncernu ITI, właściciele klubu od trzech miesięcy zalegają piłkarzom z wypłatami.
Nie tak dawno głośno mówiło się, że ITI nosi się z zamiarem sprzedania Legii. Informacje te zostały oficjalnie zdementowane, ale po doniesieniach o wstrzymaniu wypłat dla piłkarzy, wydaje się to jednak bardzo prawdopodobne. Nie jest tajemnicą, że medialny gigant chce pozbyć się kilku swoich spółek. Czyżby padło na Legię?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.