Tego w Zabrzu nikt się nie spodziewał. Borykający się z problemami finansowymi Górnik postanowił wystawić wszystkich swoich piłkarzy na listę transferową! Czy to początek wielkiej rewolucji przy Roosevelta?
14-krotni mistrzowie Polski mają obecnie podpisane kontrakty z 46 piłkarzami, jednak bardzo wielu z nich to kompletne pomyłki transferowe lub ludzie, którzy prezentują zbyt słaby poziom by grać w klubie z Ekstraklasy. Dlatego też władze klubu podjęły decyzję o wielkiej czystce. – Trener Adam Nawałka już przekazał zawodnikom, że wszyscy zostali wystawieni na listę transferową – tłumaczył Bogdan Zając, drugi szkoleniowiec zespołu.
– Górnik ma podpisane kontrakty z 46 piłkarzami. To bardzo ciąży na naszym budżecie. Jeśli dziesięciu z nich odejdzie, to nic się nie stanie – wtórował mu prezes Górnika, Artur Jankowski. – Chcemy rozmawiać szczególnie z tymi, którzy przebywają na wypożyczeniach. Ewentualne wzmocnienia są właśnie od tego uzależnione. Wiemy, że przydaliby nam się środkowy obrońca, ofensywny pomocnik i napastnik – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.