W pierwszym meczu 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Zagłębie Lubin pokonało na własnym boisku Polonię Warszawa 1:0. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w końcówce spotkania rezerwowy, Mouhamadou Traore.
Już pierwsze minuty pokazały jednak, że nie będzie to mecz stojący na wysokim poziomie. Na trybunach Dialog Areny panowała cisza i jedynie nieudane akcję gospodarzy były kwitowana złośliwymi uwagami. Kibice „Miedziowych” mieli jednak rację, gdyż ich pupile podobnie jak za kadencji Jana Urbana, prezentowali się bardzo przeciętnie.
Na pierwszą sytuację bramkową sympatycy Zagłębia czekali do 28. minuty, jednak ku ich rozpaczy bliżej zdobycia gola byli goście. Przed polem karnym piłkę otrzymał Marcin Baszczyński i zdołał strzelić na bramkę rywali, jednak pomylił się nieznacznie. I to by właściwie było na tyle jeśli chodzi o pierwszą część meczu. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda.
Druga połowa nie przyniosła zbyt wielu zmian jeśli chodzi o postawę gospodarzy. Jak na dłoni było widać, że bardziej na dobrym wyniku zależy podopiecznym Jacka Zielińskiego. Zagłębie także próbowało. W 63. minucie pierwszy celny strzał na bramkę rywali oddał Błażej Telichowski, a kilka minut później przed szansę na zdobycie gola stanął Janusz Gancarczyk. Jego uderzenie z ostrego kąta bardzo dobrze wybronił jednak Michał Gliwa.
Im bliżej końca, tym więcej emocji towarzyszyło akcją ofensywnym obu zespołów. W 69. minucie Cotra dośrodkował w pole karne Zagłębia, jednak minimalnie z piłkę minął się Edgar Cani. Gdyby trafił, to „Czarne Koszule” pewnikiem prowadziłyby 1:0. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. Kolejny raz na bramkę Gliwy strzelał Gancarczyk, jednak bramkarz Polonii popisał się kolejną fantastyczną paradą.
Trybuny Dialog Areny oszalały w 82. minucie. Wprowadzony kilka minut wcześniej na boisko Traore dopadł do piłki wrzuconej w pole karne Polonii i bez większych problemów pokonał bezradnego Gliwę. Kilkadziesiąt sekund później goście mogli odpowiedzieć, jednak bardzo dobrej okazji nie wykorzystał Paweł Wszołek. Pomocnik Polonii będą w dogodnej sytuacji strzeleckiej nie uderzył na bramkę, a całkiem niepotrzebnie zdecydował się na kolejny zwód. Jak się okazało było to jeden zwód za daleko.
Do końca spotkania rezultat nie uległ już zmianie, mimo tego, że w doliczonym już czasie gry stuprocentową okazję zmarnował Jodłowiec.
Zagłębie Lubin – Polonia Warszawa 1:0(0:0) 1:0 – Traore (82′)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.