Wszystko wskazuje na to, że wyjazdowy mecz z Legią Warszawa był ostatnim jaki na żywo zobaczyli kibice Widzewa Łódź. PZPN bardzo poważnie rozważa także zamknięcie stadionu łódzkiego zespołu.
Podczas meczu z Legią kibice Widzewa rzucali na boisko racę i sędzia musiał na kilka chwil przerwać zawody. Kilka dni wcześniej, podczas derbów Łodzi, sympatycy RTS-u także się nie popisali, za co na klub została już nałożona grzywna w wysokości 15 tysięcy złotych. Tym razem sankcję mają być o wiele dotkliwsze.
Fani Widzewa nie wejdą na stadion podczas dzisiejszego meczu z Legią w Pucharze Polski, a wiele wskazuje, że także spotkania z Lechią Gdańsk, Lechem Poznań i Cracovią Kraków zobaczą oni w telewizji. Klub zostanie bowiem ukarany zakazem organizowania wyjazdów do końca roku. Bardzo poważnie rozważana jest także możliwość całkowitego zamknięcia stadionu Widzewa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.