W ostatnim meczu 27 kolejki Wisła zagra w Płocku z Górnikiem Zabrze.
Czy Wisła ogra Górnika?
Obie drużyny sąsiadują w tabeli. Dzieli je tylko punkt. Wisła zawdzięcza swój dorobek przede wszystkim dobrej grze na własnym obiekcie. Nafciarze w 13 rozegranych do tej pory meczach u siebie zanotowali dziewięć zwycięstw, dwukrotnie remisowali i tylko dwa razy przegrali. Od 7 marca za wyniki Wisły odpowiada Pavol Stano. Słowak nie poznał jeszcze smaku domowego zwycięstwa.
Górnik radzi sobie przeciętnie na wyjazdach, ale stać go na wygraną. Trener Jan Urban z tygodnia na tydzień dysponuje coraz szerszą kadrą, ale wciąż nie jest idealnie. W meczu z Bruk-Betem, przed przerwą reprezentacyjną, zadebiutował Dani Pacheco. Doświadczony Hiszpan uczcił premierowy występ trafieniem.
– Wiemy, że Górnik to niebezpieczna drużyna, która potrafi zagrać prostopadłą piłkę. Mają też zawodników, którzy potrafią strzelać bramki z dystansu. Wiadomo, mają swoje problemy kadrowe, może nawet zmienią system, ale od tego tu jesteśmy, żeby przygotować nasz zespół na różne opcje i zrobimy wszystko, żebyśmy wiedzieli jak reagować na różne sytuacje na boisku – powiedział Stano na przedmeczowej konferencji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.