Blady strach padł na Europę po tym co stało się w miniony piątek w Paryżu. Groza oplotła cały Stary Kontynent niczym pajęczyna, a szczególnie o swoje bezpieczeństwo obawiają się kibice piłkarscy.
El Clasico pod sporym znakiem zapytania (foto: @realmadrid)
Po tym jak zamachowcy uderzyli w Stade de France, bardzo szybko zrozumiano, że obiekty sportowe mogą stać się arenami kolejnych ataków. To właśnie z powodu zagrożeń terrorystycznych odwołano wtorkowe spotkania Belgów z Hiszpanami oraz Niemców z Holendrami.
Nikt nie zamierza ryzykować, jednak o zapewnienie względnego bezpieczeństwa było łatwo, jeśli na całym kontynencie grano na zaledwie kilkunastu stadionach. W najbliższy weekend do jadłospisu kibica wrócą wszystkie ligi Europy, a to oznacza, ze rozgrywane spotkania będziemy liczyć już w setkach.
Jak wynika z informacji dziennika „El Pais”, szczególnym zainteresowaniem terrorystów może się cieszyć starcie Realu Madryt i Barcelony, czyli El Clasico, które będzie transmitowane praktycznie do wszystkich krajów na kuli ziemskiej. Spotkaniu mają towarzyszyć szczególne środki bezpieczeństwa, o czym informowaliśmy już we wtorek, jednak to może okazać się niewystarczające.
Francuskie media uważają, że jeśli służby dojdą do wniosku, ze mecze jest faktycznie poważnie zagrożony zamachami, to El Clasico zostanie odwołane i przełożone na późniejszy termin.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.