Na El Clasico kibice każdego sezonu czekają z zapartym tchem. Starcia Barcelony i Realu Madryt od zawsze elektryzowały fanów piłki nożnej. Z tego powodu PilkaNożna.pl zaprasza na małą podróż w przeszłość.
Wszystko rozpoczęło się 13 maja 1902 roku w meczu, którego stawką był Puchar Króla. „Duma Katalonii” wygrała wtedy 3:1. Od tamtej pory oba zespoły mierzyły się jeszcze 245 razy. Barcelona wygrała 99 spotkań, Real 90. W 56 przypadkach nie zdołano wyłonić lepszej drużyny. Także w strzelonych bramkach Katalończycy mają nieznaczną przewagę. W całej długiej historii rywalizacji na linii Barcelona-Madryt strzelili oni 421 goli. „Królewscy” na swoim koncie mają ich 403.
„Blancos” najwyższe zwycięstwo nad Barceloną zanotowali w sezonie 1934-35 – wygrali wówczas 8:2. „Blaugrana” dwukrotnie ogrywała Real w stosunku 5:0. Miało to miejsce w sezonie 1944-45 oraz – a to młodsi kibice powinni pamiętać znakomicie – w rozgrywkach 2010-11.
Ostatnie lata to zdecydowana dominacja Barcelony. Od maja 2008 roku, gdy „Królewscy” rozbili swoich rywali aż 4:1, odnotowano już tylko jedno zwycięstwo Realu. Wtedy właśnie bramki dla ekipy prowadzonej przez Fabio Capello strzelali Ruud van Nistelrooy, Raul, Arjen Robben i Gonzalo Higuain. Do dzisiaj, spośród tamtych strzelców, na Estadio Santiago Bernabeu gra już tylko Argentyńczyk.
Od wspomnianej porażki nie zdarzyło się, że Barcelona dała się ośmieszyć bolesnymi wpadkami. Z lubością biła Real, niemal w każdym kolejnym spotkaniu wbijając Królewskim kilka goli. Do kanonu przeszły już zwycięstwa 6:2 w Madrycie i wspomniane 5:0 w listopadzie ubiegłego roku na Camp Nou. Receptę na rozpędzoną machinę sterowaną przez Pepa Guardiolę znalazł dopiero Jose Mourinho, który w kwietniu tego roku poprowadził Real do wygranej w finale Pucharu Króla.
Najwyższy czas, aby za piłkarzami Barcelony i Realu przemówiła ich gra, postawa na boisku, dramatyczne momenty i piękne bramki. Tych na przestrzeni lat nie brakowało. PilkaNożna.pl przedstawia wybrane kadry z najnowszej historii El Clasico.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.