Przejdź do treści
El-Hadary wbrew ojcu bije kolejne rekordy

Ligi w Europie Świat

El-Hadary wbrew ojcu bije kolejne rekordy

Essam El-Hadary w niedzielę stanie przed szansą zdobycia piątego Pucharu Narodów Afryki. Oprócz Egiptu, żaden kraj tyle razy nie triumfował w turnieju. El-Hadary’ego na zawodach w Gabonie mogło jednak nie być. Zwłaszcza, że jego ojciec robił wszystko, by obecny kapitan reprezentacji Egiptu nie został piłkarzem.

El-Hadary PNA wygrywał już w latach 1998, 2006, 2008 i 2010. (fot. REUTERS/Forum/Amr Abdallah Dalsh)

44-latek jest bohaterem ostatnich dni. W sumie przez 650 minut nie puścił gola w Pucharze Narodów Afryki, w którym ostatni raz przegrał w… 2002 roku. Wprawdzie w latach 2012-2015 Egipt nie kwalifikował się do turnieju finałowego, ale passa El-Hadary’ego i tak trwa już 23 mecze.

W takich chwilach dumny z niego jest zapewne ojciec, który musi cieszyć się, iż najmłodszy syn nie chciał go słuchać. Senior rodu odradzał nastoletniemu Essamowi El-Hadary’emu karierę piłkarską. – Sport chleba ci nie da – powtarzał słowa, które rodzice wypowiadają chyba we wszystkich krajach świata. Ojciec nie chciał, aby syn pracował z nim w rodzinnym warsztacie, marzył, aby postawił on na naukę. Piłce nożnej przeciwny był do tego stopnia, że pewnego razu chciał udowodnić synowi, iż opuszczanie lekcji w szkole, by iść na trening jest nieopłacalne. Na oczach dziecka spalił więc jego dres bramkarski. Nawet gdy Essam El-Hadary zaczął odnosić pierwsze sukcesy i trafił do młodzieżowej drużyny profesjonalnego klubu, to ojciec był nieubłagany. Zapowiedział, że nie da synowi pieniędzy na dojazdy na treningi. Bramkarz jednak znów się nie zniechęcił. Za każdym razem 7 kilometrów pokonywał pieszo i tak samo wracał. Ojciec przestał mu rzucać kłody pod nogi dopiero, gdy syn został włączony do kadry pierwszego zespołu Damietta SC, a służbę wojskową mógł odbyć w sportowej drużynie egipskiej armii.

Skandal w Szwajcarii

W 1994 El-Hadary został powołany do reprezentacji Egiptu, jako pierwszy w historii bramkarz z drugiej ligi. Wprawdzie w kadrze zadebiutował dopiero pod wodzą Ruuda Krola dwa lata później, ale i tak może się pochwalić, że na zgrupowania reprezentacji jeździł kiedy czterech kolegów z obecnej kadry nie było jeszcze na świecie.

Zaraz po debiucie w reprezentacji trafił do Al-Ahly Kair, największego klubu w Egipcie, w którym grał przez 12 lat stając się legendą egipskiej piłki i jednym z najbardziej utytułowanych graczy, którym nie dane było zagrać w mistrzostwach świata. W końcu mając 35 lat wyjechał do Szwajcarii i związał się z FC Sion. Wywołał w ten sposób aferę, ponieważ okazało się, iż podpisując kontrakt w Europie, wciąż miał ważną umowę z Al-Ahly. Postąpił więc identycznie jak kilkanaście lat wcześniej… przechodząc do Al-Ahly. Wówczas także związał się z nowym klubem bez wiedzy poprzedniego. Wtedy było łatwiej utrzymać wszystko w tajemnicy, ponieważ El-Hadary zamiast być rezerwowym w zespole mistrza kraju, wolał awansować z Damietta SC do ekstraklasy i rozegrać w niej pełen sezon. W Al-Ahly zaczął więc grać półtora roku po podpisaniu kontraktu.

W Szwajcarii tak łatwo jednak nie było. Egipcjanie zgłosili sprawę do FIFA, ale zanim została ona rozpatrzona El-Hadary rozegrał w Sionie cały sezon i zdobył Puchar Szwajcarii. Wrócił jednak do Egiptu, na dodatek do Zamaleku Kair, znienawidzonego przez kibiców Al-Ahly. Po rozegraniu czterech meczów w nowym zespole FIFA ogłosiła wyrok: cztery miesiące bezwzględnej dyskwalifikacji dla Egipcjanina i zakaz transferowy dla Sionu (którego Szwajcarzy nie respektowali, co przypłacili potem walkowerami w meczach Ligi Europy z Celtikiem Glasgow).

W 2011 roku El-Hadary spróbował tego samego numeru po raz trzeci: chciał podpisać kontrakt z Hull City mając ważną umowę z Al-Merreikh Omdurman. Tym razem jednak nie robił z tego tajemnicy, Sudańczycy nie zgodzili się na transfer, więc El-Hadary pozostał w klubie. Od półtora roku zaś gra w Wadi Degla. To średniak ligi egipskiej, ale sponsorowany przez koncern naftowy, więc El-Hadary raczej nie może narzekać.

Legenda wszystkich Egipcjan

W Europie Essam El-Hadary kojarzony jest jednak głównie z gry w reprezentacji Egiptu i bicia kolejnych rekordów. 44-latek podczas trwającego Pucharu Narodów Afryki został najstarszym w historii uczestnikiem turnieju. – Wszyscy pytają mnie o wiek i relacje z kolegami. Fakt, że np. Ramadan Sobhi jest rówieśnikiem mojej córki w niczym mi nie przeszkadza. Traktuję kolegów jak braci – tłumaczył już podczas turnieju. – Jasne, daję im wskazówki, bo taka jest moja rola jako kapitana i starszego przyjaciela. A chłopaki chętnie słuchają, gdy opowiadam im o dawnych czasach – dodawał. W niedzielę znów zagra w finale Pucharu Narodów Afryki, choć przecież na turniej jechał jako trzeci bramkarz. Na treningu przed pierwszym meczem urazu doznał jednak Sherif Ekramy (syn Ekramy’ego El-Shahata, idola El-Hadary’ego), a w starciu z Mali kontuzji nabawił się Ahmed El-Shenawy. Do końca zdrowy nie jest nawet sam El-Hadary. W półfinałowym starciu z Burkiną Faso po każdej paradzie wstawał z grymasem bólu na twarzy. Nie przeszkodziło mu to jednak być bohaterem meczu, świetnie grać przez 120 minut i obronić dwa rzuty karne (jeden z nich strzelany był przez młodszego o 24 lata bramkarza rywali).

– Egipcjanie uwielbiają go, ponieważ czują się pewniej, kiedy to on stoi w bramce. Tak było od zawsze, niezależnie od tego, któremu klubowi kibicuje się na co dzień. Ja jestem fanem Zamaleku, a od dawna uważam go za wielkiego bramkarza, jak wszyscy w kraju – mówi Moatasem Aziz, egipski piłkarz Broni Radom. Urodzony w 1995 roku Aziz jest jednym z tych, dla których reprezentacja Egiptu równa się El-Hadary w bramce. A 44-latek umacnia swoją pozycję bijąc kolejne rekordy i osiągając symboliczne sukcesy. Wygrana z Burkiną Faso oznaczała bowiem nie tylko kolejny awans do finału, ale była dodatkowo znacząca, ponieważ właśnie 1 lutego minęło pięć lat od tragedii w Port Saidzie, gdy na stadionie zginęły 74 osoby.

El-Hadary własnie staje się legendą. Cały czas pracuje jak dwudziestolatek, trudno tego nie docenić. Zasłużył na to, by być tak wielką postacią, wszyscy Egipcjanie go uwielbiają – zapewnia Aziz. W niedzielę El-Hadary, którego Didier Drogba nazwał najtrudniejszym przeciwnikiem z jakim się mierzył, może zdystansować przeciwników w liczbie zdobytych Pucharów Narodów Afryki. Na razie 44-letni bramkarz i cała reprezentacja Kamerunu zdobyły po cztery takie trofea. Zwycięzca zagra ponadto w Pucharze Konfederacji, gdzie El-Hadary będzie mógł pobić kolejny rekord.

Norbert Bandurski

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Świat

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]

FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]

Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji

Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Bartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaBartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]

Olympique Lyon pokonał Metz aż 5:2. Trzy bramki zdobył Endrick, który notuje kapitalne wejście do francuskiego klubu po wypożyczeniu z Realu Madryt.

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce

Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Sebastian Szymanski 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej