Broendby Kopenhaga zagra w II rundzie eliminacji Ligi Europy. Drużyna, w której występuje Kamil Wilczek przegrała w czwartek z Interem Turku (0:2), jednak w obliczu efektownego zwycięstwa w pierwszym meczu, zameldowała się w następnej fazie.
Drużyna Kamila Wilczka gra dalej (fot. 400mm.pl)
Duńczycy zwyciężyli przed tygodniem aż (4:1) i tak wysoka zaliczka nieco stłumiła ich czujność. Jak się okazało, Inter wcale nie zamierzał składać broni i od początku ruszył do zdecydowanych ataków, dając przeciwnikowi do zrozumienia, że czeka go bardzo trudna przeprawa.
Miejscowi kibice na otwarcie wyniku musieli czekać do drugiej połowy, ale kiedy gospodarze zdobyli pierwszego gola (Niko Markkula), a kilka chwil później podwyższyli na 2:0 (Filip Valencic) to na boisku zapachniało niespodzianką.
Trener Broendby widział co się dzieje i dlatego wpuścił do gry wspomnianego Wilczka. Przy dwubramkowym prowadzeniu Inter potrzebował już tylko jednego gola, by wyrzucić faworyta za burtę rozgrywek.
Rezultat już ostatecznie zmianie nie uległ i chociaż goście przegrali, to dzięki zapasowi z pierwszego spotkania dowieźli awans do końca.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.