Węgierski Ferencvaros ma za sobą pierwszy mecz II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. W środę zespół Michała Nalepy zremisował z albańskim FK Partizani Tirana (1:1). Oba zespoły nie musiały występować w I rundzie eliminacji. Ferencvaros miał się pierwotnie zmierzyć nie z FK Partizani, a ze Skenderbeu Korcze. Klub ten jednak został wykluczony z europejskich pucharów w związku z zarzutem o ustawianie wyników spotkań.
W podstawowym składzie na środowe starcie znalazł się Michał Nalepa, który Ferencvaros reprezentuje od dwóch lat. Nazwisko Polaka było jedynym, jakie sędzia zanotował w pierwszej połowie. 23-latek nie trafił jednak do bramki, a został ukarany żółtą kartką.
Tuż po przerwie Albańczycy wyszli na prowadzenie za sprawą Realdo Filiego. To Węgrzy byli jednak stroną przeważającą. Udało im się wyrównać na 19 minut przed końcem. Rewanż zostanie rozegrany 20 lipca w Budapeszcie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.