Viktoria Pilzno powraca do Ligi Mistrzów po czterech latach nieobecności. O awansie mistrzów Czech zadecydował gol Jana Klimenta.
Jan Kliment jeszcze w maju spadł z Ekstraklasy w barwach krakowskiej Wisły. Jego strzelecki dorobek przy Reymonta pozostawiał sporo do życzenia. W 25 meczach dla Białej Gwiazdy tylko 4 razy wpisał się na listę strzelców.
3 miesiące później, w sierpniu, ten sam Jan Kliment ma już na swoim koncie 4 bramki w 7 meczach dla Viktorii Pilzno. Co więcej, ostatnie z jego trafień dało zespołowi mistrza Czech awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
W 73. minucie Kliment był, gdzie być powinien w polu karnym i z bliskiej odległości pokonał bramkarza, wyprowadzając Viktorię na prowadzenie, a jak się później także okazało, jedocześnie przechylając szalę zwycięstwa na jej korzyść.
Karabach otworzył wynik spotkania w 38. minucie po golu Filipa Ozobicia, ale ostatecznie to Czesi mieli powody do radości, bowiem odrobili bramkowe straty. W 58. minucie wyrównał Jan Kopic, a gwoździa do trumny mistrzów Azerbejdżanu wbił wspomniany wcześniej Kliment.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.