Celtic Glasgow zremisował 1:1 z AEK Ateny w pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
Z remisu w Szkocji zdecydowanie bardziej zadowoleni są na pewno mistrzowie Grecji. Nie dość, że udało im się wywieźć korzystny bramkowy remis, to jeszcze dokonali tego długo grając w osłabieniu. W 57. minucie czerwoną kartką za dwie żółte został ukarany Konstantinos Galanopoulos i AEK musiał skupić się na defensywie.
AEK od początku się bronił, gospodarze mieli przewagę i wykorzystali to w 17. minucie. Wówczas po podaniu od Kristoffera Ajera piłkę w polu karnym przyjął Callum McGregor. Szkot obrócił się i zdobył bramkę. Celtic utrzymywał przewagę, ale tuż przed przerwą AEK wyrównało. Po centrze Heldera Lopesa potężnym strzałem w środek bramki gola strzelił Viktor Klonardis, co wobec braku trafień w drugiej połowie stawia piłkarzy Brendana Rodgersa w nieco gorszej sytuacji przed rewanżem.
Drugie spotkanie zostanie rozegrane w Atenach 14 sierpnia o godzinie 20. Zwycięzca dwumeczu w decydującej rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów zagra z Malmoe FF albo Videotonem Szekesfehervar. W pierwszym meczu mistrzostwie Szwecji zremisowali u siebie z Węgrami 1:1.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.