Rosenborg Trondheim zameldował się w II rundzie eliminacji Champions League. Mistrz Norwegii pewnie pokonał na swoim terenie Linfield (4:0) i przypieczętował swoją wyższość nad niżej notowanym rywalem.
Norwegowie już w pierwszym meczu wygrali z Linfield różnicą dwóch goli i przed rewanżem znajdowali się w bardzo komfortowej sytuacji. Od początku było jednak widać jak na dłoni, że gospodarze będą chcieli jak najszybciej zamknąć losy rywalizacji i jak się okazało, plan ten udało się zrealizować już w 20. minucie.
Vegar Eggen Hedenstad dośrodkował w pole karne gości z rzutu rożnego, a tam obrońców uprzedził Anders Konradsen, który strzałem głową w kierunku dalszego słupka dał swojej drużynie prowadzenie.
Rosenborg kontrolował przebieg wydarzeń na boisku, a jego dominacja ani przez moment nie podlegała dyskusji. Efekt? Kilka minut po przerwie miejscowi podwyższyli na 2:0 i było już wiadomo, że ich awans do następnej rundy jest niezagrożony, a zawodnicy Linfield mogą już co najwyżej powalczyć o honor.
W roli głównej ponownie wystąpił Konradsen, który po dobrym rajdzie jednego z kolegów i wrzutce w pole karne, ładnie złożył się do strzału z woleja i nie dał bramkarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Jak się okazało, ostatnie słowo podczas środowego spotkania należało do graczy Rosenborga. Bramkę na 3:0 strzelił Babajide David Akintola, a wynik ustalił ostatecznie Pal Andre Helland i gospodarze bez żadnych problemów zameldowali się II rundzie eliminacji, cały czas licząc się w wyścigu o awans do Champions League.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.