Spartak Trnawa przegrał 1:2 po dogrywce z Crveną Zvezdą Belgrad i odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów.
Niewiele zabrakło mistrzom Słowacji, by sensacyjnie wyeliminować Crvenę Zvezdę Belgrad. Pogromy Legii Warszawa w Serbii niespodziewanie zremisowali 1:1 i we wtorek mieli szansę, by awansować do czwartej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Pomimo ambitnej walki Słowacy jednak odpadli.
Nadzieje Słowaków na awans jeszcze wzrosły w 6. minucie gry, gdy Marek Bakos, który głową wykorzystał centrę Mateja Kadleca. Kilkadziesiąt sekund później znów był jednak remis. Nikola Stojiljković dośrodkował z prawej strony, a gola efektowną główką strzelił reprezentant Komorów – El Fardou Ben Nabouhane.
Pomimo przewagi Serbów, choć Spartak też miał jeszcze okazje bramkowe, więcej goli w podstawowym czasie gry nie było i sędzia Serdar Goezuebueyuek zarządził dogrywkę. Tę dobrze zaczęli goście, bo w 98. minucie Nemanja Radonjić wykorzystał podanie Ben Nabouhane i wygrał pojedynek z Martinem Chudym. Od tego momentu gospodarze potrzebowali jeszcze dwóch goli do awansu, ale nie strzelili żadnego, choć powinni w doliczonym czasie gry. Boris Godal zmarnował jednak rzut karny – posłał piłkę obok bramki.
Cały mecz w zespole Spartaka rozegrali m.in. Boris Godal (były zawodnik Zagłębia Lubin), ErikGrendel (ostatnio grający w Górniku Zabrze) i AntonSloboda (dawniej zawodnik Podbeskidzia Bielsko-Biała). W kadrze meczowej zespołu prowadzonego przez Radoslava Latala, byłego trenera Piasta Gliwice, zabrakło Jana Vlaski (grał kiedyś w Zagłębiu Lubin). Na ławce rezerwowych pozostał za to Dobrivoj Rusov (osiem miesięcy temu odszedł z Piasta Gliwice). 120 minut w drużynie Crvenej Zvezdy rozegrał zaś Milan Borjan, były bramkarz Korony Kielce.
W IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów Crvena Zvezda zagra z Red Bullem Salzburg. Spartak Trnawa nadal ma zaś szansę na grę w fazie grupowej Ligi Europy. W ostatniej rundzie eliminacyjnej będzie jednak musiał pokonać zwycięzcę dwumeczu NK Olimpija Lublana – HJK Helsinki. W pierwszym meczu Słoweńcy pokonali Finów 3:0.
***
W ostatnim z wtorkowych meczów eliminacji Ligi Mistrzów Ajax Amsterdam bez większych trudności ograł 3:0 Standard Liege i awansował do kolejnej fazy.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.