Włosi coraz bliżej awansu na mistrzostwa Europy. Azzurich pokonali w czwartkowy wieczór Armenię (3:1) i po pięciu kolejkach mają na swoim koncie pięć zwycięstw. Ich powrót na wielką międzynarodową imprezę wydaje się więc być formalnością.
Włosi odnieśli piąte zwycięstwo w tych eliminacjach (fot. Reuters)
Obie drużyny przystępowały do jesiennej części eliminacji w całkiem niezłych nastrojach. Włosi wygrali bowiem wszystkie cztery mecze i liderowali swojej grupie, jednak także Ormianie mieli się czym pochwalić. Po dwóch porażkach, dwa kolejne spotkania udało się im wygrać, co sprawiło, że włączyli się do wyścigu o miejsce premiowane awansem na EURO 2020.
Gdyby spojrzeć wyłącznie na zapowiedzi, to już przed pierwszym gwizdkiem należało przyznać trzy punkty gościom. Wiadomo jednak, że w Armenii nie gra się łatwo żadnemu rywalowi i jak się okazało, także Włosi mieli się o tym przekonać.
W 11. minucie meczu gospodarze przejęli piłkę na własnej połowie i wyprowadzili błyskawiczny kontratak. Tigran Barseghyan wypuścił na pozycję Alexandera Karapetiana, a ten mimo tego, że nie miał zbyt wiele miejsce, zdecydował się na uderzenie z linii pola karnego. Przymierzył dobrze w kierunku dalszego słupka, jednak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że strzegący włoskiej bramki Gianluigi Donnarumma mógł zachować się nieco lepiej w tej sytuacji.
Italia nie złożyła oczywiście broni i jeszcze przed przerwą udało się jej doprowadzić do remisu. Znakomicie na lewym skrzydle zachował się Emerson, który z dziecinną łatwości ograł dwóch rywali i idealnie dośrodkował piłkę przed bramkę. Tam dopadł do niej Andrea Belotti, któremu nie pozostało nic innego jak dołożyć nogę.
Jakby nieszczęść Ormian było mało, to w doliczonym czasie pierwszej części spotkania z boiska wyrzucony został Karapetian, który zobaczył swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Wydawało się, że grając w liczebnej przewadze Włosi bardzo szybko zdołają wyjść na czoło, jednak czas mijał, a wynik nadal był remisowy. Ormiańska obrona w końcu jednak pękła, a nastąpiło to w 78. minucie. Na listę strzelców wpisał się wprowadzony na boisko z ławki rezerwowych Lornenzo Pellegrini, który popisał się ładnym strzałem głową.
Kiedy kilka chwil później Włosi podwyższyli na 3:1 było już jasne, że trzy punkty trafią na Półwysep Apeniński. Swojego drugiego gola podczas tego meczu zdobył Belotti i wygrana gości stała się faktem.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.