El. MŚ 2022: Potknięcie Portugalii w cieniu kontrowersji
Portugalia dwubramkowo zremisowała przeciwko Serbii w drugim meczu eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata w Katarze. Końcowy rezultat spotkania powinien być inny. Sędzia fatalnie się pomylił i nie uznał prawidłowo zdobytego gola na 3:2 w wykonaniu Cristiano Ronaldo.
Tak zły Cristiano Ronaldo nie był od niepamiętnych czasów. (fot. Reuters)
W pierwszej połowie Portugalia dyktowała Serbii przebieg boiskowych wydarzeń. Na efekty ofensywnych działań podopiecznych Fernando Santosa w postaci strzelonych trafień nie trzeba było długo czekać. Już w jedenastej minucie Bernando Silva dośrodkował w pole karne do wbiegającego Diogo Joty, a ten strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce.
Dość podobne trafienie ze strony mistrzów Europy padło w trzydziestej szóstej minucie. Tym razem w pole karne zacentrował Cedric Soares, lecz ponownie i niezmiennie główkował Jota. Strzegący dostępu do bramki Marko Dmitrović znów nie miał szans na udaną interwencję i mógł tylko biernie się przyglądać, jak piłka wpada między jego słupki.
W drugiej odsłonie spotkania obraz gry uległ zmianie. Portugalczycy stracili kontrolę kosztem Serbów. Potrzebowali oni mniej niż sześćdziesięciu sekund, by strzelić bramkę kontaktową. W czterdziestej szóstej minucie Aleksandar Mitrović – a jakże – głową wpisał się na listę strzelców.
Kwadrans później gospodarze doprowadzili do wyrównania. I to w jaki sposób! Serbowie skonstruowali błyskawiczny kontratak. W jego następstwie Filip Kostić znalazł się w sytuacji sam na sam z bezradnym Rui Patricio. Grający na co do dzień dla niemieckiego Eintrachtu Frankfurt bezproblemowo dopełnił formalności.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się dwubramkowym remisem, na zegarze wybiła trzecia minuta doliczona do regulaminowego czasu gry. Wówczas Nuno Mendes obsłużył prostopadłym podaniem Cristiano Ronaldo, a ten sfinalizował akcję prostym strzałem na pustą bramkę. Piłka po jego uderzeniu pełnym obwodem przekroczyła linię bramkową, ale sędzia uznał, że serbski obrońca wybił piłkę wślizgiem przed linią i nie uznał prawidłowo zdobytego gola, który dałby Portugalii zwycięstwo i trzy punkty.
A przecież całego zamieszania można był uniknąć, gdyby tylko na spotkaniach eliminacyjnych był obecny VAR… Tego rodzaju skandaliczne sytuacje powinni przekonać decydentów z UEFA i FIFA, że system wideo-weryfikacji jest po prostu potrzebny również w kwalifikacjach do wielkich turniejów, a nie wyłącznie w samych finałach mistrzostw.
Nie może zatem dziwić złość i frustracja, jaka ogarnęła niedoszłego strzelca po fatalnej pomyłce arbitra. Ronaldo za dyskusję został ukarany żółtą kartką. Ale to nie wszystko. „CR7” był do tego stopnia rozgoryczony, że demonstracyjnie opuścił boisko przed ostatnim gwizdkiem i w przypływie emocji rzucił na murawę kapitańską opaskę.
Sędziowska pomyłka ma swoje konsekwencje w tabeli grupy A. Portugalia zamiast zasłużonych sześciu punktów, ma ich na koncie tylko cztery. Taki sam dorobek skompletowała Serbia, dlatego też obie drużyny narodowe zajmują ex aequo pozycję lidera.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.