Reprezentacja Holandii wygrała z Luksemburgiem (3:1) w swoim kolejnym meczu eliminacji do mundialu. Podopieczni Danny’ego Blinda nie rzucili jednak swoją grą na kolana i można śmiało zakładać, że ich awans na rosyjskie mistrzostwa świata wcale nie jest tak pewną sprawą.
Holendrzy nie zachwycili, ale dopisali na swoje konto trzy punkty (foto: Ł.Skwiot)
Mecz z Luksemburgiem miał być dla Holendrów spacerkiem i formalnością. Pomarańczowi od wielu miesięcy nie grzeszą co prawda formą, jednak wydawało się, że w starciu z dużo niżej notowanym rywalem nie będą mieć żadnych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Fani reprezentacji Oranje liczyli także zapewne na to, że ich pupile urządzą sobie w niedzielny wieczór ostry trening strzelecki, jednak boisko bardzo brutalnie zweryfikowało ich oczekiwania.
Już pierwsze minuty pokazały, że gościom wcale nie będzie łatwo. Luksemburg mądrze się bronił i od czasu do czasu kontratakował, natomiast Holendrzy byli w konstruowaniu swoich akcji bardzo nieporadni i dlatego potrzebowali aż 36. minut, by otworzyć wynik spotkania. W polu karnym gospodarzy znalazł się Arjen Robben, który ładnym strzałem po ziemi pokonał bramkarza. Jak wykazały powtórki, skrzydłowy Bayernu Monachium mógł być w tej sytuacji na minimalnym spalonym.
Można było się spodziewać, że po strzeleniu pierwszej bramki Pomarańczowi pójdą za ciosem, ale tak się nie stało. Co więcej, jeszcze przed końcem pierwszej połowy Luksemburg odpowiedział. Faul w polu karnym sprawił, że sędzia nie zawahał się ze wskazaniem na „wapno”, a pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Maxime Chanot.
Po zmianie stron na bramkę gospodarzy wcale nie ruszyła pomarańczowa nawałnica. Holendrzy rozpędzali się bardzo wolno i na ponowne prowadzenie wyszli dopiero w 58. minucie za sprawą trafienia Memphisa Depaya. Dla piłkarza Manchesteru United był to pierwszy gol dla reprezentacji narodowej od 23 czerwca 2014 roku, a więc od 874 dni.
Tuż przed końcem Depay dorzucił jeszcze jednego gola i tym samym ustalił rezultat spotkania na (3:1). Holendrzy wygrali, ale z taką grą o awans na mistrzostwa świata będzie im niezwykle trudno.
***
W równolegle toczonym meczu tej grupy Bułgaria pokonała skromnie Białoruś (1:0). Jedynego gola w tym spotkaniu strzelił Ivelin Popow już w 10. minucie.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.