Za nami pierwsza kolejka „polskiej” grupy eliminacji mistrzostw świata. W ostatnim niedzielnym meczu Rumunia zremisowała z Czarnogórą (1:1).
Rumuni nie wyglądali w niedzielnym meczu najlepiej, a i tak mogli sięgnąć po trzy punkty
Na minionych mistrzostwach Europy wystąpili tylko Rumuni, którzy zdołali zdobyć we Francji zaledwie jeden punkt. Czarnogórcy z kolei turniej ten musieli oglądać na ekranach telewizorów. Wydawało się przed dzisiejszym spotkaniem, że nieco więcej szans na zwycięstwo mają gospodarze. Tymczasem w pierwszej połowie prezentowali się bardzo słabo. W ogóle mecz nie był zbyt ciekawy, ale jeżeli można było coś dobrego powiedzieć o którejś z drużyn, to raczej o Czarnogórcach.
Problem w tym, że kibice zgromadzeni na stadionie w Kluż-Napoce w zasadzie nie mieli okazji obserwować ciekawych zagrań. W kreowaniu sytuacji bramkowych przeszkadzała będąca w fatalnym stanie murawa. Rumuni pierwszy groźny strzał oddali z rzutu wolnego po godzinie gry. Należy jednak wspomnieć, że gospodarze nieco się pod koniec rozkręcili. W efekcie sześć minut przed ostatnim gwizdkiem silnym strzałem bramkarza ekipy z Bałkanów pokonał rezerwowy Adrian Popa.
W tym momencie i Czarnogórcy przypomnieli sobie, że wypadałoby nieco powalczyć o wynik. Na trzy minuty przed końcem przeprowadzili kontrę, którą wykończył najbardziej znany czarnogórski piłkarz – Stevan Jovetić. Więcej goli już nie było, choć jeden być powinien. W doliczonym czasie gry rzutu karnego nie potrafił wykorzystać Nicolae Stanciu. Obie drużyny podzieliły się punktami. Kolejne mecze grupy E zostaną rozegrane w październiku.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.