Nie było niespodzianki w meczu grupy H eliminacji do mistrzostw świata w strefie europejskiej. Belgia nie miała litości dla Estonii i dzięki efektownej wygranej (8:1) umocniła się na prowadzeniu w tabeli.
Eden Hazard i spółka nie mieli litości dla rywali (foto: Ł.Skwiot)
Czerwone Diabły rozpoczęły kwalifikacje do mundialu w bardzo dobrym stylu i po trzech kolejnych zwycięstwach dali jasny sygnał, kto będzie rozdawał karty w grupie. Zgodnie z praktycznie wszystkimi przedmeczowymi zapowiedziami, piłkarze Roberto Martineza nie mieli mieć absolutnie żadnych problemów z pokonaniem Estończyków i jak się okazało, z roli murowanego faworyta wywiązali się bez zarzutu.
Kibice w Brukseli przyszli na stadion z nastawieniem, że zobaczą popis gry swoich zawodników i kilka ładnych goli. Na spełnienie tego scenariusza musieli czekać dość krótko, bo zaledwie do ósmej minuty, kiedy to wynik otworzył Thomas Meunier.
Goście nie zdołali się jeszcze na dobre otrząsnąć po utracie pierwszej bramki, a już musieli przyjąć kolejny cios. Po nieco ponad kwadransie na 2:0 podwyższył Dries Mertens. Gospodarzom wciąż jednak było mało i kiedy w 25. minucie trzeciego gola dorzucił Eden Hazard, było już wiadomo, że Belgom nic złego się w tym meczu nie stanie, a Estończycy będą walczyli o uniknięcie blamażu.
Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wysokim prowadzeniem gospodarzy, Estończycy niespodziewanie odpowiedzieli. W 30. minucie gola strzelił Henri Anier, co – jak pokazała dalsza część spotkania – było jedynie trafieniem na otarcie łez.
Belgowie nie zamierzali puścić przeciwnikowi płazem straconej bramki i w drugiej połowie jeszcze bardziej podkręcili tempo. Efekt? W 62. minucie czwartego gola dla gospodarzy zdobył Yannick Carrasco, a kilkadziesiąt sekund później na 5:1 podwyższył Mertens. Zawodnik Napoli miał jednak swój dzień i w końcu zapisał na swoim koncie hat-tricka.
Yannick Ferreira Carrasco en sus últimos 8 partidos (Atleti y Bélgica):
Rezultat spotkania w końcówce ustalił Romelu Lukaku, który wcześniej ciężko pracował na cały zespół. Napastnik Evertonu postanowił jednak w końcu samemu zaszaleć pod bramką rywali, czego efektem były gole w 83. i 88. minucie. 8:1 – nokaut Estończyków, którzy będą długo pamiętać lekcję futbolu udzieloną im przez Belgów.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.