W piątkowy wieczór na boisko w Bukareszcie wyjdą reprezentanci Polski, którzy postarają się przywieźć z rumuńskiej stolicy korzystny rezultat. Tego samego dnia odbędzie się jeszcze dziewięć innych meczów eliminacji mistrzostw świata, z których część zapowiada się bardzo interesująco.
Paul Pogba i spółka zmierzą się w piątek ze Szwedami (foto: Łukasz Skwiot)
Zaczęliśmy od Polski, więc skupmy się na grupie, w której Biało-Czerwoni występują. Po trzech kolejkach na jej czele są Czarnogórcy, którzy – podobnie jak kadrowicze Adama Nawałki – wywalczyli siedem punktów. Ekipa z Bałkanów straciła jednak zaledwie jedną bramkę, którą strzeliła im właśnie Rumunia. Podopieczni Ljubisy Tumbakovicia swój bój o kolejne oczka rozpoczną najwcześniej. Już o godzinie 18 polskiego czasu zagrają w Erywaniu z Armenią. Jak na razie Ormianie przegrali wszystkie starcia, choć trzeba przyznać, że miesiąc temu w Warszawie sprawili Polakom sporo kłopotów.
– Nie będziemy szukać trzech punktów. Chcę tylko, by ponownie dały o sobie znać cechy, dzięki którym osiągnęliśmy dobry rezultat. Chodzi o maksymalne zaangażowanie, profesjonalizm, by wszyscy wywiązali się ze swoich zadań i pokazali jedność na boisku. To nas charakteryzowało i chcemy, by tak zostało. Gdy te warunki zostaną spełnione, może pojawić się rezultat, choć nie musi – stwierdza ostrożnie Tumbaković.
Reszta eliminacyjnych meczów rozpocznie się o godzinie 20:45. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie w grupie F. Anglicy na wypełnionym po brzegi Wembley podejmą Szkotów. Podopieczni Garetha Southgate’a jak na razie dali się zatrzymać tylko Słowenii. Trudno jednak powiedzieć, by początek eliminacji był w ich wykonaniu przekonywujący. Od drużyny z dużym potencjałem wymaga się gromienia takich rywali jak Malta. Tymczasem Synowie Albionu zadowolili się tylko dwiema bramkami strzelonymi outsiderowi.
Ze Szkocją teoretycznie nie powinni mieć problemów, ale reprezentacja Anglii od dawna jest ekipą, której wyniki dość trudno przewidzieć. Inna sprawa, że podopieczni Gordona Strachana na wyspiarskie derby będą szczególnie zmotywowani. Jednego możemy być pewni – na Wembley będą trzeszczeć kości, a i emocji czysto piłkarskich nie powinno zabraknąć. Do składu gospodarzy ma dziś wrócić odstawiony ostatnio kapitan Wayne Rooney.
Prawdziwy test czeka dziś nie tylko gracza Manchesteru United, ale i wicemistrzów Europy. Francuzi po trzech kolejkach w grupie A mają identyczny bilans jak Szwedzi (7 punktów, bramki 5:1). W piątek na stadionie w Saint-Denis obie ekipy będą robić wszystko, by całą zimę spędzić na pierwszym miejscu w tabeli. Faworytami jest naszpikowany gwiazdami zespół gospodarzy. Choć – jak pokazały mistrzostwa Europy – Trójkolorowi potrafili męczyć się z teoretycznie słabszymi rywalami.
Kilka dzisiejszych spotkań będzie można obejrzeć na antenach Polsatu. Rozpoczynające się o 18 starcie Armenii z Czarnogórą transmitować będzie Polsat Sport Extra, podobnie jak mecz Anglia – Szkocja. Z kolei Polsat Sport News pokaże potyczkę Duńczyków z Kazachami.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.