W meczu 12. kolejki
hiszpańskiej Primera Division Elche przed własną publicznością zremisowało 2:2
z Cordobą. Pełne 90 minut w bramce gospodarzy rozegrał Przemysław Tytoń.
Przemysław Tytoń zaliczył ósmy ligowy występ w tym sezonie
Niedzielne spotkanie
było dla obu zespołów bardzo ważne w kontekście walki o utrzymanie w La Liga.
Cordoba z dorobkiem sześciu punktów i bez zwycięstwa w tym sezonie zajmowała
ostatnią lokatę w tabeli. Tuż przed nią plasowało się Elche, które zgromadziło
dziewięć punktów.
Mecz mógł rozpocząć się
znakomicie dla gospodarzy, tymczasem w wymarzony sposób zaczęli go goście. W piątej
minucie arbiter podyktował rzut karny dla Elche, ale bramkarz Cordoby, Juan
Carlos, obronił strzał Jonathasa. Siedem minut później to goście cieszyli się z
prowadzenia. Borja Garcia obsłużył kapitalnym prostopadłym podaniem Fidela,
który w sytuacji sam na sam pokonał Przemysława Tytonia.
Po kwadransie gry w
drugiej połowie drużyna Cordoby podwyższyła prowadzenie. Znowu świetnie podawał
Garcia, a na listę strzelców wpisał się tym razem Federico Cartabia.
Zaledwie dwie minuty
później golem odpowiedzieli gospodarze. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego
okazał się David Lomban. Na 15 minut przed końcowym gwizdkiem sędziego Elche
doprowadziło do remisu. Jonathas wykorzystał dośrodkowanie Domingo Cismy i
wielkim stylu zrehabilitował się za przestrzelony rzut karny w pierwszych
minutach gry.
Wbrew pozorom Przemysław
Tytoń nie miał w tym meczu zbyt wiele pracy. Goście oddali w tym meczu tylko trzy
celne strzały na jego bramkę, z czego dwa zakończyły się golami. Polski
bramkarz zaliczył więc jedną udaną interwencję.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.