Poznaliśmy
pierwsze rozstrzygnięcia w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Do
kolejnej fazy zakwalifikowały się drużyny PAOK oraz Crveny Zvezdy
Belgrad.
Foto: Łukasz Skwiot
We
wtorek rozegrane zostały dwa mecze II rundy eliminacji Champions
League (pozostałych 11 zaplanowano na środę). Do niespodzianki
doszło w Salonikach, gdzie PAOK zaskakująco łatwo poradził sobie
z Besiktasem.
Losy
tego spotkania zostały rozstrzygnięte już przed przerwą.
Gospodarze potrzebowali zaledwie pół godziny, by prowadzić 3:0.
Wynik meczu już w siódmej minucie otworzył Christos Tzolis.
Niedługo później 18-latek po raz drugi wpisał się na listę
strzelców. Cios numer trzy zadał Besiktasowi pomocnik Dimitrios
Pelkas.
Gości
ze Stambułu stać było jedynie na honorowe trafienie. W 37. minucie
Kanadyjczyk
Cyle Larin wykorzystał dośrodkowanie Jeremaina Lensa.
Wygrana
PAOK mogła być jeszcze bardziej okazalsza, jednak w końcówce
pierwszej połowy Chuba Akpom nie wykorzystał rzutu karnego.
Uderzenie Anglika świetnie wybronił 19-letni Ersin Destanoglu.
W
zwycięstwie greckiej drużyny nie uczestniczył Karol Świderski.
Polski napastnik spędził cały mecz tylko na ławce rezerwowych.
Trudniejszą
przeprawę miała we wtorkowy wieczór Crvena Zvezda. Zespół z
Belgradu odniósł skromne wyjazdowe zwycięstwo nad KF Tirana. Gola
na wagę awansu na trudnym, albańskim terenie strzelił dla drużyny
gości Portugalczyk Tomane.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.